
Dziecko przestało robić postępy w sporcie. Co się dzieje?
Na początku wszystko szło błyskawicznie. Pierwszy przewrót, pierwsza świeca, pierwsze stanie na rękach. Co tydzień coś nowego, a Ty z dumą nagrywałeś kolejne filmiki. Aż nagle… cisza. Miesiąc, dwa, trzy. Ten sam element, te same błędy. Dziecko zaczyna się frustrować, Ty zaczynasz się martwić. Czy to już koniec talentu?
Nie. To najprawdopodobniej plateau, czyli etap, przez który przechodzi każdy sportowiec. Także ci, których oglądamy na igrzyskach.
Dlaczego im starsze dziecko, tym dłuższe plateau
Na początku uczymy się rzeczy prostych, więc postęp jest szybki i widoczny. Im wyższy poziom, tym elementy trudniejsze i tym więcej czasu potrzeba, żeby je opanować. Dochodzi do tego wzrost: kiedy dziecko w kilka miesięcy wystrzeli w górę, zmieniają się dźwignie, środek ciężkości, proporcje. Ciało musi nauczyć się siebie od nowa. Elementy, które były opanowane, potrafią na chwilę „zniknąć”.
Najczęstszy błąd rodzica w tym momencie
Szukanie winnego. Może trener coś źle robi? Może trzeba zmienić klub? Może dodatkowe zajęcia? Może to ona się nie stara? Taka nerwowość bardzo szybko udziela się dziecku. A dziecko, które czuje, że rodzic jest rozczarowany jego „brakiem postępów”, zaczyna wierzyć, że jest tyle warte, ile jego ostatni wynik.

Dolina rozczarowania
W e-booku nazywam ten okres Doliną Rozczarowania i poświęcam mu cały fragment rozdziału o syndromie znikającej gwiazdy. Piszę tam, dlaczego najzdolniejsze dzieci tak często rezygnują właśnie w tym momencie i jak pomóc dziecku przejść przez dolinę, zamiast z niej uciekać.
E-book Patryka Krosowskiego
Kompas świadomego rodzica
Rozdział „Syndrom znikającej gwiazdy” wyjaśnia, dlaczego talent to za mało, czym jest Dolina Rozczarowania i jak przeprowadzić przez nią dziecko.
Kup e-book za 49 złPDF, 34 strony. Wpływy trafiają na konto Fundacji Klub Sportowy Olympic Gymnastics Częstochowa.
Jedna rzecz, którą możesz zrobić już dziś
Zapytaj trenera, nad czym dziecko teraz pracuje. Często okazuje się, że za „brakiem postępów” stoi budowanie siły albo przygotowanie do trudniejszego elementu. Kiedy wiesz, po co jest ten etap, łatwiej Ci zachować spokój, a dziecko to wyczuje.
Plateau nie oznacza, że dziecko stoi w miejscu. Oznacza, że buduje fundament pod kolejny krok.
Patryk Krosowski, założyciel OGC



